Pasja: fryzjerstwo

01 April 2016
Category Informacje
Pasja: fryzjerstwo
Z Jogodą, wychowanką SIEMACHA Spot 24/7 i uczennicą klasy fryzjerskiej, która odbywa praktyki zawodowe w renomowanym wrocławskim salonie fryzjerskim, rozmawiamy o jej wielkiej pasji.

Mówi się, że„włosy są koroną kobiety”. Zgadzasz się z tym stwierdzeniem?
Każda kobieta zasługuje na to, aby być piękną i wyjątkową, a ja jako przyszła fryzjerka chciałabym przyczynić się do tego wykonując precyzyjne cięcia oraz fantazyjne fryzury.

Co jest dla Ciebie cenne, fascynujące w wykonywanym zawodzie?
Fascynuje mnie przede wszystkim kreatywność i ciągły kontakt z ludźmi. Jak w każdym zawodzie, tak i we fryzjerstwie, można być dobrym rzemieślnikiem albo artystą.

Pamiętasz, kiedy zaczęłaś interesować się stylizowaniem fryzur?
Moi znajomi żartują, że urodziłam się z grzebieniem w ręce. Już jako mała dziewczynka chciałam zostać fryzjerką. Jest to mój życiowy cel. Wiem, że wybrałam właściwą drogę.

A jak wspominasz swoje początki? Były momenty trudne? Zastanawiałaś się czy to był właściwy wybór?
Praktyki szkolne odbywam w renomowanym salonie fryzjerskim, pod okiem znanego wrocławskiego fryzjera – stylisty. Początki były trudne szczególnie pod względem kondycji fizycznej. Praca nie jest lekka, stanowi obciążenie dla kręgosłupa i nóg. Nigdy jednak nie miałam wątpliwości czy dobrze wybrałam. Pan Grzegorz od początku uczył mnie, że nie należy się poddawać i nie wolno ograniczać się twórczo.

Czy to właśnie Twój obecny szef jest dla Ciebie mistrzem – osobą, która ma wpływ na kształtowanie Twoich poglądów na sztukę fryzjerską?
Tak, od początku mojej drogi stał się dla mnie mistrzem. Jestem dumna, że jako początkująca fryzjerka, mogę uczyć się od człowieka sukcesu – a sukces, jak wiadomo, jest zaraźliwy.

Co jest dla Ciebie szczególnie cenne we współpracy z tym stylistą?
Jestem pełna zapału do nauki zawodu. Praktyki mają ogromny wpływ na kształtowanie mojej osobowości i mojego charakteru zawodowego. Pan Grzegorz swoim przykładem wzbudził we mnie nadzieję, że również ja mogę zaistnieć w branży fryzjerskiej.

A był taki moment, kiedy pomyślałaś: „będę naprawdę dobrą fryzjerką”?
Momentu, w którym tak pomyślałam jeszcze nie było. Znam swoje miejsce w szeregu. Wciąż uczę się czegoś nowego, tylko w ten sposób mogę piąć się w górę.

Jakie cechy i predyspozycje pomagają odnieść sukces w tym zawodzie?
Podstawą jest niewątpliwie talent. Potrzebne są też: pracowitość, konsekwencja w działaniu, otwartość na ludzi, ciekawość świata, artystyczna dusza. Moim zdaniem te cechy muszą występować u fryzjera jednocześnie. To recepta na to, żeby się rozwijać, a nie zatrzymywać się w miejscu. Trzeba też umieć wykorzystać energię płynącą z każdego małego sukcesu.

Fryzjerstwo wymaga ciągłego szkolenia się oraz zdobywania nowych umiejętności. Jak to jest w Twoim przypadku?
Warsztat doskonalę na dodatkowych szkoleniach, w których uczestniczę raz w miesiącu oraz na praktykach szkolnych trzy razy w tygodniu. Ale nic nie procentuje takim rozwojem jak codzienna praca. Od zawsze interesuję się modą i nowymi trendami. To pozwala mi mieć ciągle otwarty umysł i świeże spojrzenie na fryzjerstwo.

Na co fachowiec powinien zwrócić uwagę, proponując swojemu klientowi fryzurę?
Aby dobrać odpowiednie uczesanie, trzeba zwrócić uwagę nie tylko na cechy fizyczne, ale też na osobowość i typ charakteru. W tym fachu trzeba być dobrym psychologiem i przeprowadzić delikatny wywiad – wypytać co ktoś lubi, w czym czuje się dobrze, gdzie pracuje. Na fryzurę wpływ ma wiele czynników, nie tylko wygląd zewnętrzny i typ twarzy.

Z jakimi klientami lepiej pracować? Z tymi, którzy przychodzą do salonu z gotowym pomysłem na swoje uczesanie, a może z tymi, którzy zawierzają fryzjerowi i zdają się wyłącznie na jego propozycje?
Trudno powiedzieć. Po prostu wolę pracować z ludźmi ciekawymi i radosnymi. Często jest tak, że na siebie samego trudno spojrzeć obiektywnie i wyobrazić sobie znalezioną w gazecie fryzurę na własnej głowie.

Jaka jest Twoja definicja pięknych włosów?
Piękne włosy są po prostu naturalne, zdrowe i lśniące. Z pięknem nie ma nic wspólnego ich długość. Warto na przykład skrócić włosy i pozbyć się zniszczonych końcówek.

Jakie są Twoje zawodowe plany i marzenia?
Moje marzenie to być szczęśliwym człowiekiem, mieć w sobie energię twórczą, siłę i chęć do pracy oraz zdrowie. A jeśli chodzi o plany zawodowe, to chciałabym po ukończeniu szkoły pracować w salonie fryzjerskim, w którym odbywam praktyki. Cenię sobie ludzi, z którymi tutaj pracuję oraz jakość wykonywanych usług.

Wyobrażasz  sobie, że mogłabyś teraz zająć się czymś innym niż fryzjerstwo?
Nie wyobrażam sobie, żebym mogła porzucić fryzjerstwo. Lubię zajęcia twórcze, umożliwiające kontakt z ludźmi, których efekt końcowy jest dla mnie widoczny i sprawia radość.
25 lat SIEMACHY close